Kurs pierwszej pomocy dla nauczycieli – bądź przygotowany!
Mateusz Wawryszuk
Ratownik Medyczny
Kurs pierwszej pomocy dla nauczycieli to od 2018 roku formalny wymóg dla każdego pracownika szkoły, nie tylko nauczyciela wychowania fizycznego czy chemii, jak było wcześniej. W tym artykule wyjaśniam, co dokładnie mówi przepis, czego uczysz się na takim szkoleniu i dlaczego w szkole ta wiedza przydaje się częściej, niż myślisz.
Spis treści
Czym jest kurs pierwszej pomocy dla nauczycieli?
Kurs pierwszej pomocy dla nauczycieli to szkolenie przygotowujące pracowników szkoły do reagowania na wypadki i nagłe zachorowania uczniów. Program obejmuje resuscytację krążeniowo-oddechową, obsługę automatycznego defibrylatora zewnętrznego, postępowanie przy zadławieniu, krwotokach, urazach i omdleniach. Od 2018 roku obowiązek przeszkolenia dotyczy każdego pracownika placówki, nie tylko nauczycieli.
To nie jest osobny, odrębnie zdefiniowany „produkt” w polskim prawie, tylko kurs pierwszej pomocy dostosowany do realiów szkoły. Różnica względem standardowego szkolenia dla firm polega na doborze scenariuszy: mniej wypadków przy maszynach, więcej upadków na boisku, zadławień na stołówce i reakcji alergicznych – czyli dzień jak co dzień w szkole. Instruktor, który uczył kiedyś tylko dorosłych, powinien wiedzieć, że dziecko reaguje inaczej niż dorosły i że algorytm RKO różni się w zależności od wieku poszkodowanego.
Podstawa prawna
Obowiązek przeszkolenia pracowników szkoły z pierwszej pomocy wynika z §21 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 31 października 2018 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach (Dz.U. 2018 poz. 2140). Przepis nie określa, jak długo szkolenie jest ważne. Obowiązek skierowania pracownika na szkolenie spoczywa na dyrektorze, a koszt pokrywa placówka.
Przed nowelizacją z 2018 r. obowiązek dotyczył tylko części kadry, głównie nauczycieli prowadzących zajęcia wychowania fizycznego oraz pracownie chemiczne i fizyczne. Zmiana rozszerzyła go na wszystkich pracowników szkoły i placówki: nauczycieli, wychowawców świetlicy, pracowników administracji, obsługi i osoby wydające posiłki. Uzasadnienie resortu edukacji było proste: w sytuacji zagrożenia liczy się czas reakcji osoby, która akurat jest najbliżej, niezależnie od jej stanowiska.
Czego uczy się nauczyciel na kursie pierwszej pomocy?
Szkolenia dla nauczycieli, wychowawców i personelu placówek oświatowych. Dzieci to nie mali dorośli: inny schemat resuscytacji, techniki uciśnięć, inne podejście przy zadławieniu niemowlęcia. Kurs uwzględnia te różnice i przygotowuje kadrę na zdarzenia podczas lekcji, przerwy czy wycieczki szkolnej.
Kurs pierwszej pomocy dla osób indywidualnych
Kurs pierwszej pomocy dla nauczycieli obejmuje resuscytację krążeniowo-oddechową dorosłych i dzieci, obsługę AED, postępowanie przy zadławieniu, tamowanie krwotoków, opatrywanie ran, unieruchamianie złamań oraz reagowanie na omdlenia, drgawki gorączkowe i wstrząs anafilaktyczny.
Program kursu pierwszej pomocy dla nauczycieli obejmuje:
- RKO u dorosłego i u dziecka – różnice w głębokości i technice uciśnięć
- Obsługa automatycznego defibrylatora zewnętrznego (AED).
- Postępowanie przy zadławieniu u dziecka, nastolatka i dorosłego.
- Tamowanie krwotoków i opatrywanie ran.
- Postępowanie podczas złamań i zwichnięć po urazach na boisku czy WF.
- Postępowanie przy omdleniu i utracie przytomności.
- Postępowanie w stanach nagłych i podawania leków takich jak: adrenalina, salbutamol, relanium, midanium, glukagon.
- Postępowanie przy urazie głowy i podejrzeniu wstrząśnienia mózgu.
W Eskulapie każdy z tych tematów ćwiczy się praktycznie, podczas symulacji i na fantomach, nie tylko omawia na slajdzie. To ma znaczenie: nauczyciel, który raz przećwiczył uciśnięcia klatki piersiowej na fantomie dziecka, zapamiętuje różnicę w sile nacisku znacznie lepiej, niż po samym opisie w prezentacji.
Najczęstsze wypadki wśród uczniów
Z mojego doświadczenia zdecydowanie najczęstszym powodem wezwania karetki do szkoły są drobne urazy na lekcjach wychowania fizycznego: skręcenia, otarcia, złamania po nieudanym skoku. Zaraz obok tego coraz częściej pojawia się zupełnie inny typ wezwania: sytuacje kryzysowe u uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi (SPE).
Drobne urazy na WF to codzienność każdej szkoły: skręcona kostka po zeskoku z kozła, otarcie kolana na bieżni, złamanie przedramienia przy niefortunnym upadku na sali gimnastycznej. To zdarzenia, które da się opanować w kilka minut, jeśli nauczyciel wie, jak prawidłowo unieruchomić kończynę i ocenić, czy potrzebna jest karetka, czy wystarczy zimny okład i telefon do rodzica.
Z czym może mierzyć się nauczyciel w szkole?
- Upadek na wychowaniu fizycznym. Skręcenie kostki, złamanie przedramienia po nieudanym skoku, uraz głowy po zderzeniu na boisku. To zdecydowanie najczęstszy powód wezwania do szkoły.
- Zadławienie na stołówce. Kawałek jabłka, kęs kanapki połknięty w pośpiechu między lekcjami. Reakcja w pierwszych sekundach robi tu większą różnicę niż gdziekolwiek indziej.
- Omdlenie na apelu. Długie stanie, duszne sale, dzieci, które nie zjadły śniadania. Efekt: nagła utrata przytomności, czasem cała seria omdleń jedno po drugim.
- Reakcja alergiczna po posiłku. Od pokrzywki po pełnoobjawowy wstrząs anafilaktyczny, jeśli dziecko ma alergię pokarmową i zjadło coś, czego nie powinno.
- Ciało obce w uchu lub nosie. Mniejsze dzieci potrafią zaskoczyć kreatywnością: koralik, kawałek kredki, drobny element zabawki wsadzony tam, gdzie zdecydowanie nie powinien trafić. Rzadko groźne, ale zawsze wymaga spokojnej, prawidłowej reakcji dorosłego, a nie wezwania Zespołu Ratownictwa Medycznego.
Jest jeszcze jeden typ wezwania, o którym rzadko się mówi w kontekście pierwszej pomocy, a z którym w Eskulapie spotykamy się coraz częściej: sytuacje kryzysowe u uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi (SPE), którzy w sytuacji przeciążenia stają się agresywni wobec siebie lub otoczenia.
To nie jest uraz fizyczny w klasycznym rozumieniu, ale nauczyciele często reagują dokładnie tak samo jak przy prawdziwym wypadku: paraliżuje ich strach i brak wiedzy, co wolno, a czego nie wolno zrobić. Bezpieczna deeskalacja takiej sytuacji to temat, który wykracza poza standardowy program kursu pierwszej pomocy, ale w szkole coraz częściej okazuje się równie potrzebny. W Eskulapie jesteśmy na bieżąco z problemami uczniów i nauczycieli, więc nieustannie szkolimy się, by jak najlepiej przekazywać wiedzę na kursach.
Kiedy wezwać pogotowie, a kiedy wystarczy rodzic?
Nie każde zdarzenie w szkole wymaga wezwania zespołu ratownictwa medycznego. Część sytuacji wymaga telefonu do rodzica i ewentualnie wizyty w SOR na własną rękę, a wzywanie karetki do każdego zadrapania tylko opóźnia pomoc tam, gdzie faktycznie jest potrzebna.
- Wezwij pogotowie (112/999): utrata przytomności, brak oddechu lub oddech nieprawidłowy, masywny krwotok, podejrzenie złamania z widoczną deformacją, wstrząs anafilaktyczny, pierwszy w życiu napad drgawek, uraz głowy z utratą przytomności, silna duszność.
- Zadzwoń do rodzica, ewentualnie zorganizuj transport do szpitala lub przychodni: drobne otarcia i skaleczenia, podejrzenie skręcenia bez widocznej deformacji, ciało obce w uchu lub nosie bez objawów niepokojących.
Dlaczego warto wybrać kurs pierwszej pomocy dla nauczycieli w Eskulapie?
Kursy pierwszej pomocy dla nauczycieli w Eskulapie prowadzą aktywni zawodowo ratownicy medyczni, w grupach do 10 osób na jednego trenera, zgodnie z aktualnymi wytycznymi ERC 2025. Program jest dopasowany do realiów szkoły, nie kopiuje jeden do jednego kursu dla firm produkcyjnych.
Nie siedzicie przy prezentacji. Ćwiczycie na fantomach dorosłego i dziecka, przechodzicie przez scenariusze, które faktycznie zdarzają się w szkole: zadławienie na stołówce, omdlenie na korytarzu, reakcja alergiczna po posiłku. Zespół Eskulapy posiada certyfikat Stop the Bleed, co przekłada się na jakość modułu tamowania krwotoków.
Szkolenie można zrealizować na miejscu, w budynku szkoły, dla całej rady pedagogicznej lub wybranej grupy pracowników. Dyrektor otrzymuje imienne certyfikaty dla uczestników, które są dokumentem potwierdzającym wypełnienie obowiązku z §21 rozporządzenia.
Oferta kursów pierwszej pomocy dla szkół i placówek oświatowych.
Dlaczego kurs online dla nauczycieli to zbyt duże ryzyko dla szkoły
Coraz częściej spotykam się z tym, że szkoły wybierają kurs pierwszej pomocy online, bo jest tańszy i łatwiejszy do zorganizowania dla całej rady pedagogicznej. To ryzykowna oszczędność. Sąd Okręgowy w Częstochowie (sygn. akt I C 80/13) rozstrzygnął już sprawę, w której nawet szkolenie stacjonarne, ale bez ćwiczeń praktycznych, zostało uznane za pozorne.
Sprawa dotyczyła 14-letniej uczennicy pierwszej klasy gimnazjum, która zasłabła na lekcji wychowania fizycznego. Personel szkoły miał zaświadczenia o ukończeniu kursu pierwszej pomocy wystawione przez ratownika medycznego, ale nikt nie potrafił skutecznie pomóc. Dziewczynka doznała trwałego niedotlenienia mózgu. Sąd ustalił, że szkolenie oparte wyłącznie na teorii i bez pracy na fantomach, było działaniem pozornym, mimo że zaświadczenie zawierało zapis o przeprowadzonych ćwiczeniach praktycznych. Zasądzono 500 000 zł zadośćuczynienia oraz 4 000 zł miesięcznej renty dożywotnio.
To wyrok dotyczący kursu stacjonarnego bez praktyki. Jeśli sąd uznał taki kurs za działanie pozorne, warto zadać sobie pytanie, co powiedziałby o certyfikacie z platformy e-learningowej, gdzie nikt nawet nie widział, jak uczestnik trzyma ręce podczas uciśnięć klatki piersiowej. Kurs online może być dobrym uzupełnieniem teorii, ale jako jedyna forma szkolenia dla pracowników szkoły naraża placówkę i jej dyrektora na dokładnie takie samo ryzyko prawne, jakie opisuje ten wyrok.
Kurs pierwszej pomocy online — dlaczego nie wystarczy dla szkoły.
Podawanie leków w szkole – obalam mit, że nie wolno
„Pierwsza pomoc to nie podawanie leków” – to jeden z najczęściej powtarzanych mitów, jaki słyszę na kursach w szkołach. Nauczyciel może i powinien podać uczniowi przewlekle choremu lek ratunkowy: adrenalinę przy anafilaksji, lek wziewny przy astmie, glukagon przy hipoglikemii. Wymaga to tylko pisemnej zgody i krótkiego przeszkolenia, nie wykształcenia medycznego.
Podstawą jest Ustawa z dnia 12 kwietnia 2019 r. o opiece zdrowotnej nad uczniami (Dz.U. 2019 poz. 1078). Art. 21 ust. 3 tej ustawy mówi wprost: podawanie leków lub wykonywanie innych czynności podczas pobytu ucznia w szkole przez pracowników szkoły może odbywać się wyłącznie za ich pisemną zgodą. Do tego potrzebne jest pisemne upoważnienie od rodzica oraz zlecenie lekarskie z nazwą leku, dawką i sposobem podania. Żadnego z tych elementów nie zastępuje dobra wola. Wszystkie trzy muszą być na piśmie.
FAQ
Ile kosztuje szkolenie z pierwszej pomocy dla nauczycieli?
Szkolenie z pierwszej pomocy dla pracowników szkoły kosztuje zazwyczaj od 150 do 450 zł na osobę przy kursie stacjonarnym, lub około 2 800-3 200 zł za grupę do 10 osób z jednym trenerem. Koszt szkolenia pokrywa placówka, nie nauczyciel z własnej kieszeni.
Cena zależy od czasu trwania (4-8 godzin), liczby uczestników przypadających na jednego instruktora i zakresu programu. Rady pedagogiczne liczące kilkudziesięciu pracowników zwykle otrzymują wycenę indywidualną, uwzględniającą liczbę potrzebnych grup i trenerów.
Ile ważny jest kurs pierwszej pomocy dla nauczycieli?
Rozporządzenie MEN nie określa okresu ważności szkolenia dla pracowników szkoły. Europejska Rada Resuscytacji zaleca odświeżanie wiedzy i umiejętności nie rzadziej niż co 2 lata, i to jest dobra praktyka rekomendowana również przez Eskulapę.
To inna sytuacja niż w żłobkach i klubach dziecięcych, gdzie 2-letni cykl odnawiania szkolenia wynika wprost z ustawy o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3. W szkołach nie ma takiego twardego przepisu, więc częstotliwość odświeżania wiedzy zależy od decyzji dyrektora placówki.
Czy pomoc nauczyciela musi mieć kurs?
Tak. Nowelizacja z 2018 roku rozszerzyła obowiązek szkolenia z pierwszej pomocy na wszystkich pracowników szkoły i placówki, nie tylko nauczycieli. Obejmuje to również pomoc nauczyciela, asystentów, pracowników administracji i obsługi oraz osoby wydające posiłki.
Niezależnie od stanowiska w placówce, każda pełnoletnia osoba w Polsce ma też ogólny obowiązek udzielenia pierwszej pomocy wynikający z art. 162 Kodeksu karnego. Brak ukończonego kursu nie zwalnia z tego obowiązku, ale znacząco zwiększa szansę, że w nagłej sytuacji zadziałasz szybko i poprawnie, zamiast stać bezradnie i czekać na karetkę.
Treści na blogu Eskulapy mają charakter informacyjno-edukacyjny i nie zastępują praktycznego kursu pierwszej pomocy. Przed podjęciem działań ratowniczych w sytuacji zagrożenia życia rekomendujemy odbycie certyfikowanego kursu pierwszej pomocy pod okiem aktywnego ratownika medycznego
Źródła
- Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 31 października 2018 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach (Dz.U. 2018 poz. 2140), §21 oraz §2 pkt 2.
- Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach – tekst jednolity (Dz.U. 2020 poz. 1604).
- Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny, art. 162 (Dz.U. 1997 nr 88 poz. 553 z późn. zm.).
- Ustawa z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym, art. 4-5 (Dz.U. 2006 nr 191 poz. 1410 z późn. zm.).
- Wyrok Sądu Okręgowego w Częstochowie, I Wydział Cywilny, sygn. akt I C 80/13.
- Ustawa z dnia 12 kwietnia 2019 r. o opiece zdrowotnej nad uczniami (Dz.U. 2019 poz. 1078), art. 20-21.
- Obwieszczenie Ministra Zdrowia z dnia 3 listopada 2022 r. w sprawie zaleceń postępowania dotyczących opieki nad uczniami z anafilaksją, astmą oskrzelową, alergicznym nieżytem nosa, atopowym zapaleniem skóry i pokrzywką w szkole.


