Autor

Damian Walas

Autor

Damian Walas


„Ma pan/pani padaczkę” – szacuje się, że około 5 milionów osób rocznie słyszy właśnie taką diagnozę. W Polsce około 400 tysięcy osób boryka się z problemem padaczki. Czy jest ona groźna? Czy drgawki mogą zabić? Co zrobić przy ataku padaczki? Czy powinienem wkładać coś między zęby poszkodowanego? Czy można przegryźć język? Jak zachować zimną krew? Zazwyczaj te pytania zadajemy sobie najczęściej myśląc o temacie drgawek. Jak to właściwie jest z tą padaczką? Zapraszam do lektury!


Padaczka a drgawki. Jaka jest różnica?

Na samym początku zróżnicujmy sobie pojęcie padaczki oraz drgawek. Padaczka jest chorobą, której forma może objawiać się uogólnionymi drganiami całego ciała wskutek nieprawidłowych wyładowań komórek nerwowych. Natomiast wystąpienie napadu drgawek jest objawem, którego napad jest krótkotrwały i występuje jednorazowo, a przyczyna jest jasno określona. Pamiętaj, że nie każde drgawki oznaczają padaczkę, a nie każda padaczka zawiera drgawki.

Tak, dobrze przeczytałeś! Padaczka może przebiegać bez drgawek. Wszystko zależy od tego, czy nieprawidłowe wyładowania neuronów, czyli komórek odpowiedzialnych za przekazywanie impulsów nerwowych, mają miejsce w korze ruchowej naszego mózgu, czy też poza nią. W jaki inny sposób może objawiać się padaczka? O tym przeczytasz dalej. 

Jak często dochodzi do drgawek?

Padaczka jest jedną z najdawniej opisanych chorób. Według różnych źródeł szacuje się, że od 50 do 65 milionów ludzi na całym świecie choruje na padaczkę. Dotyka ona zarówno dorosłych jak i dzieci. Wiek nie ma tutaj znaczenia. Wg danych WHO około 10% populacji doznaje przynajmniej jednego napadu drgawkowego w swoim życiu. 

W Polsce 3-4% spośród zgłoszeń alarmowych stanowią właśnie napady drgawek. Wydaje się, że to mało, ale patrząc na statystykę z 2019 roku, podczas którego odnotowano 22 mln zgłoszeń na numer alarmowy, same napady padaczkowe stanowią nawet ponad 800 tysięcy interwencji!

Zatrzymanie krążenia w padaczce

Padaczka może doprowadzić do nagłego zatrzymania krążenia, a ryzyko przedwczesnej śmierci u osób z epilepsją jest nawet trzykrotnie wyższe niż w populacji ogólnej.

  W literaturze medycznej możemy spotkać się z terminem nagłej nieoczekiwanej śmierci w przebiegu napadu padaczki. Statystyki podają, że zdarza się ona u 1 na 100 chorych z ze stwierdzoną padaczką, zaś średnia wieku osób doznających takiego zdarzenia wynosiła 26 lat. Zdecydowana większość napadów padaczkowych, bo aż 93%, miała miejsce bez obecności osób postronnych, a większość z nich miała miejsce podczas snu. 

Czy wiesz, że…

Na ryzyko wystąpienia padaczki są bardziej narażeni mieszkańcy krajów mniej rozwiniętych. Prawdopodobnie jest to spowodowane zwiększonym ryzykiem na wystąpienie takich chorób jak malaria oraz neurocysticerkoza, większej ilości wypadków oraz urazów porodowych oraz mniejszej dostępności do opieki medycznej.

 

Przyczyny napadu drgawek. Historie (nie tylko) z SOR-u wzięte!

Każda z osób pracujących w Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych oraz Zespołach Ratownictwa Medycznego zgodzi się na pewno ze stwierdzeniem, ze dzień bez napadu drgawek jest dniem niepełnym. Niemalże na każdym z dyżurów, które pełnię jako ratownik medyczny, spotykam się z sytuacją, gdy pacjent zostaje przywieziony przez ambulans z powodu napadu drgawek lub doznaje ponownego napadu podczas pobytu na SOR. Powodów jest wiele, a jednym z najczęstszych jest padaczka alkoholowa, na którą cierpią osoby nadużywające alkoholu. Napadów drgawkowych doświadcza nawet do 25% borykających się z chorobą alkoholową. Pamiętajmy jednak, że pojedyncze napady wywołane konkretnym stanem organizmu nie oznaczają istnienia choroby jaką jest padaczka.

Innymi przyczynami napadów drgawkowych są:


  • urazy głowy
  • nowotwory mózgu
  • udary mózgu
  • zatrucie substancjami toksycznymi (alkohol, narkotyki, pestycydy, tlenek węgla)
  • zatrucie lekami (np. przeciwhistaminowymi, przeciwdepresyjnymi, antybiotykami)
  • silne bodźce zewnętrzne (np. migotające światła, nagłe dźwięki)
  • przedawkowanie kofeiny
  • zaburzenia metaboliczne
  • hipoglikemia
  • zaburzenia hormonalne
  • gorączka
  • stres
  • zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych
  • niedotlenienie
  • wady wrodzone

Badania wykazały, że urazy głowy, czyli jedna z najczęstszych przyczyn napadów drgawkowych, wiązały się ze zwiększonym ryzykiem rozwoju epilepsji w wieku późniejszym, zwłaszcza gdy urazów doznawały osoby w starszym wieku. Ponadto większa liczba cięższych urazów głowy wpływała na zwiększoną ilość napadów drgawkowych w przyszłości.

 

Objawy epilepsji

Myśląc o padaczce mamy przed oczami obraz człowieka, którego całe ciało drga, pięści i zęby są zaciśnięte, a cała akcja przypomina sytuację rodem z horroru. Jednak czy poszkodowany w trakcie napadu epilepsji zawsze musi drgać? 

Na wstępie przedstawmy sobie podstawowe typy napadów drgawkowych, które możemy spotkać u osób dorosłych:


  • Toniczno-kloniczne – napięcie wszystkich mięśni ciała. Po upłynięciu kilkunastu sekund lub minut rozpoczynają się drgawki całego ciała (faza kloniczna). Po napadzie następuje kilkuminutowy głęboki sen, któremu towarzyszy bladość skóry oraz głęboki oddech.
  • Toniczne – nagłe napięcie mięśni ciała, które zazwyczaj trwa kilkanaście sekund.
  • Kloniczne – skurcze mięśni o różnym natężeniu i czasie trwania, które są przerywane rozluźnieniami.
  • Miokloniczne – spięcia mięśni kończyn oraz szyi, które wizualnie może przypominać porażenie prądem.
  • Nieświadomości – krótkotrwałe wpatrzenie w jeden punkt oraz zaniechanie jakiejkolwiek innej aktywności, a następnie powrót do wcześniej wykonywanej czynności.
  • Atoniczne – powodują nagły spadek napięcia mięśniowego. Napady trwają zazwyczaj mniej niż 15 sekund.

Szacuje się, że w około 60% przypadków napad drgawkowy charakteryzuje się drganiem całego ciała. Same drgawki mogą być uogólnione lub obejmować tylko konkretną część ciała. Mogą również występować z różną siłą. Dodatkowo częstą sytuacją, która ma miejsce podczas napadu drgawek, jest niekontrolowane oddanie moczu, kału oraz ślinotok.

 

Aura. Czy jesteśmy w stanie wyczuć, że za chwilę dostaniemy napadu drgawek?

Bardzo często napad drgawkowy jest poprzedzony tzw. „aurą”. Pacjent przeczuwa, że za chwilę może dostać napadu. Aura może objawiać się poprzez omamy wzrokowe, słuchowe, węchowe lub ruchowe. Osoba doznająca takiej sytuacji często sprawia wrażenie splątanej oraz zdezorientowanej.

Po napadzie drgawek zazwyczaj poszkodowany znajduje się w tzw. stanie ponapadowym. Charakteryzuje się on zaburzeniami świadomości, splątaniem, nietypowym zachowaniem, trudnościami w mówieniu, bólami głowy, wymiotami.

 

Pierwsza pomoc

Najważniejszym elementem ciała, na którym powinniśmy skupić się gdy u poszkodowanego wystąpi napad drgawek, jest jego głowa. To ona jest dla nas priorytetem. Nie przejmuj się tym, że poszkodowany może poobijać sobie łokcie, kolana lub pięty. Najważniejsze, aby nie poobijał sobie głowy, dlatego złap ją  i nie puszczaj do momentu ustania drgań! Możesz to zrobić za pomocą swoich własnych dłoni lub użyć do tego również swoich ud. Głowę poszkodowanego wsadzamy między swoje nogi, a dłońmi wykonujemy dodatkową jej stabilizację.

Pamiętaj, aby nic nie wkładać między zęby poszkodowanego. Podczas drgań mamy spięte mięśnie całego ciała, w tym również mięśnie twarzy. To nie jest takie proste, aby otworzyć usta poszkodowanego i coś tam wsadzić. I właściwie zadajmy sobie pytanie… po co? W jakim celu? Pamiętaj, że jeśli poszkodowany miał przygryźć sobie język, to już to zrobił. Wsadzenie jakiegoś przedmiotu pomiędzy zęby nic dobrego nie wniesie.

 

Po ustaniu napadu drgawek pamiętaj zadbać o oddech poszkodowanego. Jeśli pojawiły się wymioty to jak najszybciej połóż poszkodowanego na boku, aby treść żołądkowa mogła swobodnie wypłynąć dzięki czemu nie dojdzie do zachłyśnięcia. Następnie połóż poszkodowanego na plecach, udrożnij drogi oddechowe odchylając jego głowę do tyłu stosując rękoczyn czoło-żuchwa i sprawdź oddech przez 10 sekund. Jeśli wyczujesz minimum 2 prawidłowe oddechy ułóż poszkodowanego w pozycji bezpiecznej i wezwij pogotowie ratunkowe. 

Pamiętaj o komforcie termicznym! Przykryj poszkodowanego kocem, bluzą lub folią NRC, aby nie doszło do jego wychłodzenia. 

Pamiętaj również o tym, że osoba po napadzie drgawek (gdy odzyska przytomność) będzie splątana i zdezorientowana. Zapewnij jej komfort psychiczny poprzez rozmowę oraz poczekaj razem z nią na przyjazd karetki. Jeśli jest to możliwe zapytaj ją o choroby, na które się leczy, jakie lekarstwa przyjmuje na stałe oraz czy jest uczulona na jakieś substancje. W przypadku sytuacji, gdy dojdzie do ponownego napadu i utraty przytomności, będziesz mógł/mogła przekazać te informacje zespołowi ratownictwa medycznego. 

 

Historia. Pierwsza pomoc w starożytności, czyli jak wypędzić złego ducha?

Padaczka jest jedną z najdawniej opisanych chorób w historii medycyny. Najstarszy opis napadu drgawek powstał ok. 2000 r p.n.e. i został zapisany w języku akadyjskim, który był używany w starożytnej Mezopotamii. Wierzono wówczas, że napad padaczkowy jest zaburzeniem ducha poszkodowanego. Jako leczenie stosowano zazwyczaj egzorcyzmy oraz inne rytuały. W starożytnej literaturze możemy odnaleźć informacje mówiące, że napad drgawek stanowił powód dla zwrotu niewolnika i oczywiście zwrotu pieniędzy.

W starożytnej Grecji osoba z epilepsją była uważana za osobę opętaną przez złe moce, które zostały zesłane przez boginię księżyca Selene i Artemisa. Jednakże wierzono również, że napady padaczkowe były przejawem boskości i geniuszu osoby, którą ten stan spotkał.

Jedną z pierwszych osób, które sprzeciwiły się teorii twierdzącej, że napady padaczkowe są zsyłane przez bogów był Hipokrates. W swoim dziele „O świętej chorobie” jasno twierdził, że padaczka jest chorobą mózgu, a bogowie nie mają tutaj nic do czynienia. 

 

Czy wiesz, że…

Jeszcze w drugiej połowie XX wieku w niektórych częściach Afryki wierzono, że padaczka jest nie tylko chorobą zaraźliwą, ale również wynikiem opętania przez złe duchy lub efektem rzucenia czarów.

 

Podsumowanie

Padaczka jest uznawana jako choroba nieuleczalna, ale szacuje się, że nawet 70% osób żyjących z epilepsją może żyć bez napadów. Mogą być one kontrolowane i wolne od napadów dzięki odpowiedniemu stosowaniu leków przeciwpadaczkowych. Większość ataków padaczkowych objawia się uogólnionymi drganiami ciała, aczkolwiek pamiętaj, że nie każdy napad drgawkowy od razu oznacza chorobę jaką jest epilepsja.

Najważniejsze abyś pamiętał o asekuracji głowy poszkodowanego i nic nie wkładał mu między zęby! Po napadzie sprawdź oddech poszkodowanego. Jeśli oddycha – ułóż go w pozycji bezpiecznej, aby zabezpieczyć drogi oddechowe przed zachłyśnięciem, a następnie wezwij pomoc. Jeśli nie oddycha – rozpocznij uciśnięcia klatki piersiowej i wezwij pogotowie ratunkowe. 

Zatrzymaj się. Pomyśl. Działaj.

Ty też jesteś w stanie uratować komuś życie.

Źródła

O Autorze:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.